Teraz jest Wt cze 19, 2018 10:22 am


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 215 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: So cze 10, 2017 10:31 pm 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Witamy ponownie. Po wizycie kontrolnej, Pani weterynarz domniemywa, że przyczyną problemów skórnych może być niedobór cynku, gdyż po tych tabletkach Gabcia przestała się drapać. Jednocześnie miała natomiast podawany steryd, więc teraz to odstawiliśmy i zostawiamy same kąpiele i witaminy, zobaczymy jak to będzie dalej wyglądać. Zauważyliśmy też, że przy dużej ilości słońca ta skóra zdecyowanie lepiej wygląda niż w miesiącach zimowych. Pozdrawiamy wszystkich :D


Załączniki:
IMG_3137.JPG
IMG_3137.JPG [ 114.3 KiB | Przeglądane 187 razy ]
Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: N cze 11, 2017 7:43 pm 


Dom Fundacyjny


Dołączył(a): Śr cze 01, 2016 7:32 pm
Posty: 5503
Lokalizacja: Poznań
Ale jak się ogonek cieszy! :D

_________________
https://www.facebook.com/LuckyPugfromSAB
www.lucekimulan.blogspot.com

Obrazek

Obrazek


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn cze 12, 2017 3:44 am 
Avatar użytkownika


Marynarz Dom stały (1 pies) Dom tymczasowy


Dołączył(a): Pn sty 02, 2017 9:14 pm
Posty: 2668
Super foteczka :D oby same witaminki wystarczyły :)

_________________
Kasia, Robo, Afera i Rumba


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn cze 12, 2017 6:29 am 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
Superowo :-) siersciuszki cudowne :-)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pn cze 12, 2017 8:24 am 
Avatar użytkownika


Mechanik pokładowy Dom stały (2 psy)


Dołączył(a): So lip 16, 2016 4:18 pm
Posty: 2063
To dobrze, że sterydy odstawione, trzeba wierzyć, że łagodniejsza terapia wystarczy.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt lip 28, 2017 2:35 pm 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Witamy ponownie. U nas znowu pełne ręce roboty i częste wizyty u weta. Gabrysi około miesiąc temu pojawił się brzydki guz w okolicy sutkowej, już miała wcześniej takiego guza, którego wycinaliśmy, bo okazał się nowotworem, na szczęście łagodnym. Tym razem biopsja również wykazała nowotwór. Szybka wizyta, szybko umówiony termin i Gabrysia jest obecnie po całkowitej mastektomii :)) Próbka została pobrana do badania histopatologicznego, na którego wynik jeszcze czekamy. Ogólnie mała super zniosła rekonwalescencję jak na tak poważną operację, już tego samego dnia miała chęć do jedzenia i zabawy. Jutro ściągamy szwy. No i to chyba pierwszy przypadek gdzie pacjent wygląda lepiej po operacji niż przed.... Zero wiszącego brzucha i sutków do ziemi. oby tylko wyniki było Ok...


Załączniki:
IMG_4183.JPG
IMG_4183.JPG [ 73.03 KiB | Przeglądane 171 razy ]
IMG_4175.JPG
IMG_4175.JPG [ 113.4 KiB | Przeglądane 171 razy ]
Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt lip 28, 2017 2:47 pm 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
oj bidulka, najważniejsze, że już wycięty i oby nie było to nic złośliwego!
super, że tak fajnie zniosła mastektomie, moja sunia w marcu też miała taką operację, i kilka dni po niestety strasznie się męczyła, pomimo tony leków strasznie musiało ją boleć, przez 3 dni nie spała, nie kładła się, dyszała!
Więc tylko się cieszyć, że Gabi tak super zniosła operację :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Pt lip 28, 2017 6:19 pm 
Avatar użytkownika


Marynarz Dom stały (1 pies) Dom tymczasowy


Dołączył(a): Pn sty 02, 2017 9:14 pm
Posty: 2668
Trzymamy kciuki za zdrówko Gabuni!

_________________
Kasia, Robo, Afera i Rumba


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 7:57 am 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Guz okazał się złośliwym nowotworem, ale na szczęście bez przerzutów w okolicznych węzłach chłonnych, weterynarz powiedziała, że na 99% nie będzie nic z tego się dalej działo.

Gabrysia jak usłyszała, że jest zdrowa, to zaczęła skakać i merdać ogonkiem, coś niesamowitego :D :D

Od razu po ściągnięciu szwów musiliśmy ją wykąpać, bo brak kąpieli przez 2 tygodnie wdał się we znaki wszystkim domownikom..... :geek: :mrgreen:


Załączniki:
IMG_4303.JPG
IMG_4303.JPG [ 78.94 KiB | Przeglądane 163 razy ]
Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 8:03 am 
Avatar użytkownika


Marynarz Dom stały (1 pies) Dom tymczasowy


Dołączył(a): Pn sty 02, 2017 9:14 pm
Posty: 2668
Wspaniałe wieści!!! Współczuję wam że musieliście się tyle nastresowac ale najważniejsze że to już za wami :)

_________________
Kasia, Robo, Afera i Rumba


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 8:14 am 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
no to tak jak u mojej Bońci, najważniejsze, ze bez przerzutów :)
ja od czasu operacji (zalecenia 2 onkologów) daję mojej suni suplement immunavit NTS, specjalnie dla suczek po mastektomii, poczytaj sobie, może też skorzystasz dla Gabuni :)
ostatnio kupowałam w tym sklepie, mają dobrą cenę :)
http://zoona.pl/choroby-nowotworowe/51- ... %82ek.html

no i skoro wyszedł guzek złośliwy, to teraz ważne jest by systematycznie kontrolować brzuszek, czy coś nowego się nie pojawia, i raz na pół roku zrobić rtg klatki piersiowej, krew, ewentualnie dodatkowo usg brzuszka.

A mogę wiedzieć jaki rodzaj raka wyszedł u Gabi i który stopień złośliwości? pytam tak z ciekawości bo przechodziłam przez to samo - moja sunieczka miała gruczolakoraka II stopień, wet proponował jeszcze chemię ale po 3 miesiącach myślenia, dzwonienia po różnych wetach - onkologach zdecydowałam jej jednak nie męczyć !


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 9:54 am 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Nowotwór płaskonabłonkowy naskórka. Ale nie wiem jaki stopień, nie dostaliśmy w sumie takiej informacji.
A tym suplementem to poczytam, może faktycznie warto małej to podawać, tylko szkoda, że wet o tym nie powiedział :evil:


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 10:32 am 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
ANNA71 napisał(a):
Nowotwór płaskonabłonkowy naskórka. Ale nie wiem jaki stopień, nie dostaliśmy w sumie takiej informacji.
A tym suplementem to poczytam, może faktycznie warto małej to podawać, tylko szkoda, że wet o tym nie powiedział :evil:


czyli to jakiś inny nowotwór, chyba nawet nie listwy mlecznej, ale ten suplement ogólnie jest polecany przy nowotworach, mi nawet poleciła go wet Pani Estera (teraz akurat zapomniałam nazwisko, ale jakby co mogę sprawdzić), która pod Wrocławiem prowadzi klinikę onkologiczną dla zwierzaczków :)

Anna71, proszę weź może skonsultuj się z wetem i niech Ci przekaże wynik badania histopatologicznego, bo przy raku skóry to moze być tak, że samo wycięcie guzka nie wystarczy, wetem nie jestem, ale jak moja mała miała ten nowotwór to dużo się naczytałam o różnych nowotworach, poproszę jeszcze Ewa22 by zerknęła (ona jest weterynarzem) ale najlepiej jakbyś miała wynik histo.
Jak będziesz już miała wynik to dam Ci namiary na tą onkolog P. Esterę, ona mi meilowo dużo wytłumaczyła, kochana kobieta :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 10:51 am 
Avatar użytkownika


Dom stały (1 pies)


Dołączył(a): Cz lis 26, 2015 1:28 pm
Posty: 1170
Lokalizacja: Mysłowice
Dokladnie tak jak Bonita pisze. Najlepiej jakbyście dostali wynik histopatologii i jeszcze go skonsultowali z onkologiem. Niestety ale każdy nowotwor złośliwy daje możliwość przerzutow. To ze teraz ich nie wykryto nie znaczy, ze ich nie bedzie w przyszlosci. Dlatego bardzo ważne jest abyscie regularnie monitorowali stan zdrowia Gabi. Kontrolna krew plus usg jamy brzusznej i rtg kl. Piersiowej co jakis czas. Wiadomo dmuchamy na zimne, moze nic nie bedzie ale dla spokoju ducha i w razie czego szybkiego wykrycia zmian warto trzymac rękę na pulsie. Najwazniejsze, ze nowotwor został usuniety w całości z zachowaniem odpowiedniego marginesu. Pilnujcie też zeby Gabi nie przebywala za dlugo w słońcu bo niestety tak jak i u ludzi szkodzi, tym bardziej, że juz miala incydent z nowotworem skory.

_________________
https://www.instagram.com/trufelita/


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 11:17 am 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
już Ci podaję namiary bo znalazłam (tylko najlepiej skonsultować się jak już będziesz miała wyniki):
klinika Vetspec
miejscowość: Groblice
dr Estera Zawłocka-Hutny
ja pisałam przez messengera na ich profilu na fb :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 11:29 am 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Właśnie w tej klinicie Gabi miała operację, operował ją dr Bartłomiej Hutny. To już drugi raz, bo za pierwszym razem dr Hutny operował Gabi z zeszłym roku w innym miejscu.
W sobotę byłyśmy na ściąganiu szwów i żona doktora powiedziała, że na razie na tym koniec, nie ma przerzutów w węłach więc nie trzeba dalej drążyć tej sprawy


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 11:31 am 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Być może akurat w tym wypadku te suple nie są konieczne, to już drugi taki guz u Gabi, więc dr Hutny zna małą dosyć dobrze.


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 11:35 am 
Avatar użytkownika


Bosman


Dołączył(a): N lut 08, 2015 11:03 pm
Posty: 9489
Lokalizacja: Szczecin
a skoro jesteście pod opieką onkologa i to z tej kliniki to nie ma co się martwić, jednak badania kontrolne bym jej co pół roku robiła mimo wszystko :) a że Gabrysia już ma ok. 8 lat tak jak moja sunieczka, to warto takie badania kontrolne robić, chociażby zeby w porę wykryć inne ewentualne choróbska


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Cz sie 03, 2017 11:39 am 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Nooo to na pewno będziemy robić, akurat jeśli chodzi o weta, to jesteśmy niestety stałymi bywalcami przynajmniej raz na dwa miesiące :cry: :cry: bo zawsze jej się coś bidulinki przyczepi, a to w oko sobie jakiegoś kijka wbije, a to się znowu zacznie wariacko drapać itd. itp.....

ale dziękujemy za troskę :) :)


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: Wt wrz 05, 2017 5:08 pm 


Marynarz


Dołączył(a): Wt sty 27, 2015 10:07 pm
Posty: 10
Witajcie, u nas tym razem średnie wieści.
Gabryście zrobiła się na łapie (jeszcze podczas brania augumentinu po operacji) dziwna rana. Zaczęliśmy jej to przemywać octeniseptem, clorexydermem, woda utlenioną...Na wizycie ściągania szwów pokazałam łapkę Gabrysi dr Hutny, kazała dalej przemywać, bo na wymazie nie wyszło nic groźnego. Obecnie mija 4 tydzień, rana owrzodziała, kompletnie się nie goi.....
Po tygodniu od wizyty, kolejna wizyta w Vetspecu, antybiotyk na łapę i przemywanie...
Antybiotyk nie pomagał, więc naśtepna wizyta w Vetspecu i kolejny antybiotyk.... w międzyczasie kaszel, który Gabrysia miała po intubacji podczas operacji tylko się nasilał... dodatkowy antybiotyk na kaszel z podejrzeniem zapelnia gardła....
W międzyczasie umówiliśmy się na wizytę u dermatologa dr Cekiery na Uniwersytecie przyrodniczym..
Dermatolog powiedziała, że łapka wygląda na przerzut nowotqorowy z płuc (skojarzyła ze świszczącym kaszlem). Tego samego dnia RTG klatki piersiowej... opis badania nic jednoznacznego nie wykazał..
Powrót do Vetspecu.... tym razem diagnoza, że to może jednak zapelenie tchawicy po operacji, jeszcze inny antybioty... Mijają kolejny dni...zero poprawy
Na jutro jesteśmy umówieni na biopsję z łapki,wygląda ona fatalnie, kaszel jak był, tak nie przechodzi.... Gabrysia ogólnie widać, że się średnio czuje.. nie mamy już pomysłu co robić.. żaden lekarz nie ma POJĘCIA jak nam pomóc tak naprawde. Sugerowana bronchoskopia, ale Gabi znowu trzeba by było podac narkozę........
Aha, w międzyczasie USG brzucha i rozszerzone badania krwi, które też nic nie wykazały...
Macie jakieś pomysły? Kaszel dziwnie pojawił się po operacji, zaczynamy podejrzewać, że podczas intubacji dr uszkodził Gabi tchwicę. A niestety zmiana na łapce wygląda jak znowu kolejne raczysko :(


Góra
Offline Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 215 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 pasażerów


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL